Zatem na wieczorną obiado-kolację postanowiłem przyrządzić coś lekkiego, rzekłbym nawet typowo dietetycznego ;)
Ziemniaczki z kalafiorem w jogurcie - Kalijog
Do spreparowania tejże potrawki trzeba następujących składników:
- 3-4 średniej wielkości ziemniaki;
- 1/2 główki dużego kalafiora bądź cały, średnio wyrośnięty kalafior;
- 250 - 300 ml jogurtu naturalnego;
- 1 łyżeczka czarnej gorczycy;
- 1 łyżeczka kminku indyjskiego, podprażonego i zmielonego np. w moździerzu; (w razie deficytu tej odmiany, można użyć 'zwykłego' kminku - 1/2 do 3/4 łyżeczki);
- 1/2 łyżeczki nasion kopru włoskiego;
- 1/2 łyżeczki kurkumy;
- 1 czuszka chili (suszona, bez pestek), bądź 1/2 świeżej papryki ostrej, bądź 1/4 łyżeczki chili mielonej;
- 2 łyżki oleju bądź oliwy;
- 2 łyżeczki soli (bądź wedle uznania);
- przepis na około 3-4 osoby (oczywiście jako dodatek do np. ryżu, kaszy itp.)Zaczynamy od obrania ziemniaków, umycia ich w zimnej wodzie, a następnie pokrojeniu w drobną (lecz nie za drobną) kostkę. Kalafior myjemy, następnie dzielimy palcami bądź tniemy nożem na małe różyczki.Gdy warzywa są już gotowe do dalszego działania, wlewamy do woka, głębszej patelni, bądź do garnka z grubszym dnem olej. Na rozgrzany olej najpierw wrzucamy ziarenka gorczycy, a gdy te zaczną 'strzelać' i 'podskakiwać' dodajemy nasiona kopru, rozdrobnione chili, a następnie zmielony kminek indyjski. Na tak przygotowane, a raczej podsmażone przyprawy (takie warunki sprzyjają wydobyciu cudnych aromatów z naszej mieszanki przypraw) wrzucamy wcześniej pokrojone w kostkę ziemniaki. Wtedy też dodajemy kurkumę.
Ziemniaczki pławiące się w przyprawach (i oleju ;))
Całość (ziemniaki plus przyprawy) smażymy około 5-7 minut, mieszając od czasu do czasu, tak aby nie przywarły do dna, nie przypaliły się, a uzyskały ładny, rumiany kolor, oraz chrupiącą konsystencję.
Gdy uda nam się doprowadzić ziemniaki do wyżej opisanego stanu, wtedy do gry wkracza kalafior, a raczej jego rozdrobniona postać :) Po dodaniu kalafiora, mieszamy kilka razy łyżką, tak aby połączył się on w miarę możliwości z wcześniejszymi składnikami.Świeżo dodany kalafior na ziemniaczanej górce
Całość przykrywamy, pozwalając białemu warzywu dojść 'na parze' i przesiąknąć aromatem przypraw ;) Oczywiście od czasu do czasu mieszamy, tak by nie dopuścić do stanu przypalenia!
Pod koniec gotowania dodajemy sól, mieszamy i przykrywamy całość pokrywką na jeszcze jakieś 2-3 minuty. Następnie wyłączamy zasilanie (czyt. gaz, prąd - w zależności od posiadanej kuchenki), i do całości dolewamy jogurtu, następnie delikatnie mieszamy, tak aby biały nektar wmieszał się w kalafiorowo-ziemniaczany tłum.
Dziś, żeby nie było tak mało kolorowo, pozwoliłem sobie całość przyozdobić świeżą bazylką ;)
To przyjemne danie zaserwowałem wraz z ryżem basmatii (jestem prawdziwym ryżolubem, więc pewnego dnia będzie jak przyrządzić porządny ryż!!)
Smacznego !!P.S.Szachrajko czekam na Twój ruch :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz